„Zawsze takie rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie.” Stanisław Staszic
OPEN GATE 2014

 

Godzina myśli o Open Gate 2014IMG_1596.jpg (800×449)

 

Czytelniku miły, przenieś się na chwilę

Myślą i okiem – debatę zobaczyć daleko, by mile

Przeżyć, co młodzież gimnazjum przeżyła,

Kiedy na szkoleniu debat w Babicach była.

Dziewiętnaście osób, sami najlepsi w pociągu siedzą,

Pełni oczekiwań, planów; radośni, że się wiedzą

Mogą podzielić ze światem, który na nich czeka.

„Debata uczy życia, hartu, nowego człowieka

Kształtuje. Ale dosyć o tym, ważniejsze są sprawy

„Mała przerwa, idziemy napić się kawy.”

Open Gate szokuje podziałem na dwie grupy.

„To nie dla nas, my zwykli trzymać się kupy.”

O północy kontrola, czy podział płci dotrzymany,

Sen słodki nadchodzi, lepszy niż u mamy.

Poranek świeży, śniadanie gotowe; chłopaki na przedzie

Krystian, Kuba, Tomasz, Filip ich wiedzie.

Barbara zaspana, Alicja się budzi, tak to z rana

Z dziewczętami bywa, tylko Klara zadumana

Z Dorotą skromne rozmowy z chłopakami wiodą:

„Wcale prażanki nie są ubrane za paryską modą”.

Trąbka woła na debaty, idziemy na szkolenia;

„Afirmacja”, ”Negacja”, „Argument”, ich znaczenia,

Wyjaśniają fachowcy, profesor zdjęcia robi.

Czy ktoś się cieszy, że nimi facebook ozdobi?

Trąbka druga i obiadu czas, prawdziwe przyjęcie:

Dwie zupy, makaron, owoce, sałatki… (resztę pokazuje zdjęcie).

Potem chwilka na spacer, rozmowy, z automatu kawa.

I wnet język giętki, układa wyrazy i przykłady dawa.

O debacie myśli Aga i Asia, widać trudne chwile mają,

Widząc starych „debaterów” w wątpliwości popadają.

Sędziowie spokojnie wyjaśniają debat instrumenty.

Jak wygrywać? Podważać i negować argumenty?

Pocieszają: „Następna debata będzie już wygrana,

Teraz czas na wieczorną zabawę i dopiero z rana

Ostatnie potyczki”. Czas odpocząć, a wieczór jest krótki

Na spacery, żarty, gry i domowe nutki.

Niedzielny poranek, debata o szkodliwości mięsa, to żadne wywczasy!

Do wyboru po czesku lub angielsku, więc schowani w zaciszu klasy

Mowy szykują. Chłopcy pewni zwycięstwa, chwała potomności.  

Trzecia trąba zagrzmiała, debata zaczęta – walka bez litości.

I już wracamy, autobus się śpieszy, na peronach tłumy;

Trzeba wracać, otwierać oczy, ciągle budzić się z zadumy.

Kiedyś w godzinie myśli niejeden westchnie mile –

Byliśmy młodzi w Babicach, piękne to były chwile.   

 

 

 

 

Galeria:

« wstecz, aktualizacja 29.9.2014, artykuł wyświetlono 29,419×